Blog
Dać coś od siebie
Tommy Lee
Tommy Lee Ścigam lub jestem ścigany
0 obserwujących 39 notek 339224 odsłony
Tommy Lee, 1 marca 2013 r.

Kublik, Rzepa i Moneta

U Józefa Monety umieściłem pewien komentarz naiwnie wierząc, że możliwe jest tam wyrażenie zdania odrębnego. Niestety, to co napisałem szybko znikło, bez żadnego śladu, jak sen jaki… Nie to nie, bez łaski, mam przecież swój blog. Chciałem odnieść się do komentarza (http://jozef.moneta.salon24.pl/490256,komunikat-npw-anna-walentynowicz-nie-zginela-w-wyniku-wybuchu#comment_7362790) pana Józefa:

 Czego nie zacytowała niezalezna.pl
"Rzecznika NPW płk. Zbigniewa Rzepę zapytaliśmy, czy podczas sekcji biegli znaleźli obrażenia charakterystyczne dla wybuchu. Chodzi m.in. o uszkodzenia błony bębenkowej (pęka w związku z dużą i nagłą zmianą ciśnienia atmosferycznego), o spalone włosy, opalone brwi, rzęsy, o przypaloną czy oparzoną skórę, rozległe opalenia płuc, tlenek węgla we krwi. Dotąd żadnych takich obrażeń polscy biegli podczas przeprowadzanych w Polsce sekcji zwłok nie znaleźli. Gdyby na pokładzie tupolewa doszło do wybuchu, musiałaby powstać fala cieplna o temperaturze ok. 3 tys. st. C i fala ciśnieniowa, które musiałyby pozostawić po sobie ślad - na samolocie i na ciałach. Na samolocie nie zostawiły, nie ma np. charakterystycznego wywinięcia blach poszycia na zewnątrz kadłuba, stopienia metalu, śladów sadzy.

- Konkluzja opinii sądowo-medycznych jednoznacznie wskazuje, że biegli medycy sądowi nie stwierdzili okoliczności wskazujących na to, iż obrażenia obu ekshumowanych ciał powstały w wyniku wybuchu - odpisał nam płk. Rzepa.


Chodziło o ten fragment : „nie ma np. charakterystycznego wywinięcia blach poszycia na zewnątrz kadłuba. To mnie ruszyło, no jak nie ma, kiedy jest, bo niby co to takiego:

 

 

Gdy to przeczytałem, to pomyślałem sobie, że znana z ezopowego języka prokuratura wojskowa zaczyna się podkładać. Ale gdzie tam, dopiero gdy się człowiek wgłębi w cytat i linkowany artykuł, to widzi, że te słowa nie pochodzą bynajmniej od płk. Rzepy tylko od dzielnej przodowniczki pracy medialnej Kublik Agnieszki. Tak się hoduje wyznawców!

 Co zaś się tyczy płk. Rzepy, to można stwierdzić, że pozostaje on w wysokiej, typowej dla niego, formie, o czym świadczy ten passus: „Konkluzja (…) jednoznacznie wskazuje, że biegli medycy sądowi nie stwierdzili okoliczności wskazujących(…)”.Ale, Józefie Moneto, o ile ja znam język polski, to między „nie stwierdzili okoliczności” a „wykluczyli” jest zasadnicza różnica.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale